W wielu firmach użytkowana jest klimatyzacja, która zawiera czynnik chłodniczy w postaci fluorowanego gazu cieplarnianego (F-gazu) R419A (np. w szafie klimatyzacji precyzyjnej). Trzeba mieć świadomość, że wykorzystanie F-gazów podlega ścisłej regulacji. Operuje się tu wartościami współczynnika globalnego ocieplenia (GWP), który jest od 140 razy do blisko 23000 razy większy niż GWP CO2 . Dzięki temu miernikowi znamy ilościową ocenę wpływu tej
substancji na efekt cieplarniany.

GWP rozważanego czynnika wynosi 2 967. Od 1 stycznia obowiązuje zakaz stosowania F- gazów o GWP równym 2 500 lub większym (czyli również R419A), do serwisowania lub konserwacji urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych o wielkości napełnienia czynnikiem chłodniczym równej 40 ton ekwiwalentu CO2 lub większej.

Powyższy zapis rozbić należy na 2 wątki. Jeśli rozważamy GWP to w dalszym ciągu będzie można korzystać z tego urządzenia, gdyż zakaz dotyczy uzupełniania czynnika. Rozwiązaniem na przyszłość mogą być czynniki pochodzące z recyklingu lub regeneracji, na które przewidziano 10-letni okres przejściowy (do 1 stycznia 2030 r.). Właściwości gazów zregenerowanych odpowiadają gazom pierwotnym (świeżym), a gazy po recyklingu są wstępnie oczyszczone.

Natomiast z perspektywy ekwiwalentu CO2 to jeśli napełniamy urządzenie np. 4 kg czynnika R419A to po przeliczeniu uzyskujemy niecałe 12 ton ekwiwalentu CO2 . Wniosek jest oczywisty – tego typu urządzenie będzie wyłączone z zakazu.

Można jednak spodziewać się, że czynniki o GWP > 2500 będą nie tylko coraz trudniej dostępne, ale także coraz droższe. Rośnie asortyment zamienników, a fluorowane gazy cieplarniane, które w latach 90. XX wieku zastąpiły wycofywane z użycia substancje zubożające warstwę ozonową, same wchodzą w fazę schyłkową.